GDZIE WOW NIE MOŻE, TAM OVERWATCH POŚLĄ


Po co komu nowe gry na Nintendo Switch, skoro można wydać porty? W zasadzie prawie wszystko pojawia się ostatnio na tej platformie. Jeśli chodzi o Blizzarda to mamy już Diablo III, niedługo wychodzi Overwatch, więc chyba najwyższa pora na World of Warcraft, prawda? Zdaję sobie sprawę, że to raczej niemożliwe, chociaż czemu nie? Wyobraźcie sobie przemierzanie Azeroth, chociażby tego klasycznego, w każdym zakątku świata… 



Overwatch na Nintendo Switch

Wracamy jednak na ziemię i zajmujemy się głównym tematem, czyli Overwatch na Nintendo Switch. Już 15 października użytkownicy Nintendo Switch będą mogli dołączyć do ponad 40 milionów graczy z całego świata, aby walczyć o lepsze jutro dzięki Overwatch Legendary Edition.

Overwatch Legendary Edition oddaje w ręce użytkowników Nintendo Switch najbardziej rozbudowaną wersję strzelanki drużynowej od Blizzarda, wraz z najnowszą zawartością i aktualizacjami rozgrywki. Gracze mogą wybierać spośród 31 bohaterów, rywalizować w przeróżnych trybach gry i walczyć o cele na mapach przedstawiających 28 miejsc na Ziemi (oraz na Księżycu).

Użytkownicy Nintendo Switch mają dodatkowo możliwość kontrolowania swoich bohaterów w zupełnie nowy sposób – za pomocą wbudowanego w konsolę sterowania żyroskopowego. Samo wychylenie konsoli wystarczy do wymierzenia idealnego strzału jako McCree, pilotowania mecha D.Vy w powietrzu czy błyskawicznego odbijania pocisków jako Genji.

Ponadto wydanie Legenday Edition zawiera 3 miesiące członkostwa Nintendo Switch Online. Oferta przedsprzedażowa zawiera skórkę Noire dla Trupiej Wdowy, która będzie dostępna od dnia premiery.

I co o tym sądzicie? Nintendo Switch przecież nie tylko samymi portami stoi, prawda?