Amerykanin, który wygrał walkę z rakiem, dziękuje za Wiedźmina 3


31 Aug

Przed ambasadą Polski w USA pojawiła się tablica z podziękowaniami za Wiedźmina. Okazało się, że postawił ją Amerykanin, któremu trzecia odsłona cyklu gier CD Projekt RED na podstawie prozy Andrzeja Sapkowskiego pomogła przezwyciężyć raka.

Wczoraj ambasada Polski w USA opublikowała na swoich kontach w mediach społecznościowych zdjęcie niewielkiego transparentu z napisem „Thank You Poland for The Witcher” (Dzięki Polsko za Wiedźmina), który pojawił się przed placówką. Sam w sobie jest to sympatyczny gest, lecz kryje się za nim dużo głębsza historia. Otóż postawił go tam dwa tygodnie temu użytkownik Reddita ukrywający się pod pseudonimem NotAfraidofAlQaeda. Jakiś czas temu mężczyzna cierpiał na raka jąder. Musiał przejść kilka operacji oraz chemioterapii. W trakcie długiej rekonwalescencji na duchu podtrzymywała go zabawa w Wiedźminie 3: Dzikim Gonie. Gdy wyzdrowiał, i jako że mieszka w Waszyngtonie niedaleko polskiej ambasady, postanowił w ten miły sposób podziękować za pomoc w pokonaniu choroby.






Nie od dziś wiadomo, że pozytywne myślenie bardzo pomaga podczas zmagań z ciężkimi chorobami. Wiąże się to z wytwarzaniem endorfin, które działają uodparniająco oraz uśmierzają ból. Właśnie dlatego tak dużą wagę przywiązuje się do tego, by pacjenci, zwłaszcza ci najmłodsi, mieli jak najwięcej bodźców odciągających ich od szpitalnej codzienności. Można to robić chociażby za pomocą różnych atrakcji (vide działalność fundacji Mam Marzenie, którą swego czasu wspieraliśmy na charytatywnym, 24-godzinnym streamie), muzyki, filmów, czy w końcu, jak w przypadku bohatera przytaczanej dziś opowieści, gier komputerowych.



Kolejnym morałem z tej historii jest to, by dbać o swoje zdrowie. Pamiętajcie, że gdy zauważycie jakiekolwiek niepokojące zmiany swoim ciele bądź zaczniecie odczuwać przewlekłe bóle, to nie zwlekajcie i zgłoście się do lekarza. Wczesne wykrycie choroby zwiększa szansę na jej wyleczenie.



Tomasz Szaro