Ciekawostki


Każdego dnia przedstawiamy najbardziej intrygujące, fascynujące, a czasem też absurdalne ciekawostki technologiczne i naukowe. Bierzemy pod lupę gadżety, które szybko trafiają na nasze listy marzeń. Przyglądamy się temu, czym żyje Internet – co nas bawi, zadziwia i wzrusza. Sprawdzamy jak rzeczywistość wirtualna i rzeczywistość rozszerzona wnoszą na wyższy poziom rozrywkę i nie tylko. Parzymy jak samokierujące się samochody i auta elektryczne zmieniają motoryzację. Śledzimy jak nauka rozwiązuje

25Oct

W światku gier jest dziś tak, że jeśli marka jest znana i lubiana, to prędzej czy później doczeka się karcianki. W przypadku LoL-a nastąpi to wkrótce, a już teraz wystartowały zapisy do zamkniętych beta testów Legends of Runeterra.

W światku gier jest dziś tak, że jeśli marka jest znana i lubiana, to prędzej czy później doczeka się karcianki. W przypadku LoL-a nastąpi to wkrótce, a już teraz wystartowały zapisy do zamkniętych beta testów Legends of Runeterra.

Legends of Runeterra to karcianka w uniwersum LoL-a

Pełna nazwa karcianki, która została zapowiedziana podczas specjalnego wydarzenia z okazji 10. urodzin LoL-a, brzmi Legends of Runeterra: The League of Legends Card Game. Tak jak sugeruje to tytuł, będzie to produkcja, której większość bohaterów dobrze już znamy, choć nie zabraknie też postaci debiutujących w tym uniwersum.

 

W League of Runeterra będziemy mogli grać za darmo. A na czym ta gra w ogóle będzie polegać? Nie spodziewajcie się wywrócenia zasad do góry nogami – naturalnie chodzi o wykazanie się zmysłem taktycznym i właściwe wykorzystanie zdolności poszczególnych bohaterów. Ekipa Riot Games obiecuje dynamiczne potyczki, a my nie mamy powodów, by im nie wierzyć.

Kliknij i zapisz się do beta testów gry Legends of Runeterra

Premiera gry Legends of Runeterra: The League of Legends Card Game jest zaplanowana na przyszły rok. Już teraz natomiast oficjalnie ruszyła rejestracja do jej zamkniętych beta testów. Potrwa do 13 listopada, a dzień później wybrani szczęśliwy będą mogli rozpocząć zabawę. Zamknięte wydarzenie potrwa pięć dni. 

LoR zmierza na pecety, tablety i smartfony. Po dodatkowe informacje, jak i po to, by się zarejestrować, udajcie się na oficjalną stronę gry.

Źródło: Riot Games

Warto zobaczyć również:

Czytaj więcej
18Oct

Miało być więcej zabawy i mniej uporczywego zbierania kolejnych punkcików XP. Wyszło trochę inaczej. Pokazują to gracze, przedstawiając wyniki swoich obliczeń.


Gracze wyliczyli, że trzeba zrobić wszystkie wyzwania i rozegrać 1088 meczów, by wbić 100 poziom w Fortnite

Więcej zabawy, mniej grindowania. Tak miało brzmieć jedno z haseł przewodnich Rozdziału 2 w Fortnite.


Miało być więcej zabawy i mniej uporczywego zbierania kolejnych punkcików XP. Wyszło trochę inaczej. Pokazują to gracze, przedstawiając wyniki swoich obliczeń.

Wychodzi na to, że do 100 poziomu w Fortnite potrzebować będziecie ponad tysiąca meczów – razem z wyzwaniami.

Ile zajmie wbicie 100 poziomu?

Jak trudne jest wbicie 100 poziomu w Fortnite? Okazuje się, że tym razem jest naprawdę ciężko.

Wychodzi na to, że przy zdobywaniu średnio 5 tysięcy punktów na mecz, wykonaniu wszystkich możliwych wyzwań nadal trzeba rozegrać 1088 meczów.

To dość sporo, jak na przeciętnego gracza. Choć, czy nie o to chodziło, by mieć rzeczywiście jakieś wyzwanie? Patrząc na te wyliczenia nic dziwnego, że gracze korzystają z różnych możliwości, by w jakiś dodatkowy sposób nabić sobie XP.

Czytaj więcej
14Oct

Daniel Magical mimo tego, że nie nadaje obecnie w sieci, dalej ma wiele problemów.

Skarbówka licytuje przedmioty należące do Daniela Magicala


Daniel Magical mimo tego, że nie nadaje obecnie w sieci, dalej ma wiele problemów.


Urząd skarbowy dorwał się do kontrowersyjnego twórcy, który w 2017 miał nie ujawnić swoich dochodów w całości. W efekcie sprawą zainteresowała się nawet Prokuratura.

Teraz skarbówka rozpoczęła licytowanie przedmiotów streamera.

Licytacja przedmiotów Daniela Magicala

W sumie do licytacji wystawione są dwa przedmioty. Konsola Playstation 4 PRO oraz telewizor LG. Za konsolę skarbówka chce 1.5 tysiąca, za telewizor 6 tysięcy.

Daniel nadal ma zakaz nagrywania i transmitowania swojego życia w internecie. Na Youtube co jakiś czas pojawiają się natomiast streamy z udziałem całej rodziny Magicala. Nie robią one zbyt dużych wyświetleń i chyba tak już pozostanie.

Czytaj więcej
12Oct

Jeden z byłych pracowników indyjskiego oddziału Rockstara zdradził, że od czerwca 2017 roku do marca 2018 roku zajmował się Red Dead Redemption II i „kilkoma innymi grami”. Niestety nie chciał zdradzić szczegółów na ich temat.

Jeden z byłych pracowników indyjskiego oddziału Rockstara zdradził, że od czerwca 2017 roku do marca 2018 roku zajmował się Red Dead Redemption II i „kilkoma innymi grami”. Niestety nie chciał zdradzić szczegółów na ich temat.


Temat studia Rockstar jest ostatnio niezwykle gorący. Nie chodzi jedynie o zapowiedź pecetowej wersji Red Dead Redemption II, która miała miejsce w ubiegły piątek. Coraz częściej w sieci pojawiają się rozważania poparte mniej lub bardziej wiarygodnymi dowodami o tym, jaka będzie kolejna produkcja wypuszczona przez „gwiazdy rocka”. Ostatnio wszelkie plotki dodatkowo podsycił Angith Jayarajan, który od czerwca 2017 roku do marca 2018 roku pracował w indyjskim oddziale firmy. Zdradził on na Instagramie (via Comic Book), że zajmował się w nim Red Dead Redemption II oraz „kilkoma innymi grami”. Niestety nie mógł zdradzić ich tytułów.



W tym momencie możemy wrócić do wczorajszych spekulacji na temat tego, czy przecieki dotyczące Grand Theft Auto VI (które być może powstaje pod kodową nazwą Project Americas) z zeszłego grudnia są prawdziwe i czy tytuł ukaże się pod koniec 2020 roku na premierę PlayStation 5. Niewykluczone, że pisząc o tajemniczych projektach, Jayarajan miał na myśli właśnie kolejną odsłonę kultowego cyklu gier akcji z otwartym światem. Mogłoby to oznaczać, że gra ta znajduje się w produkcji co najmniej od dwóch lat, co z kolei potwierdzałoby rewelacje aktora Tima Neffa, który w lipcu 2017 roku wpisał do swojego internetowego CV, że brał udział w sesjach motion capture do niej.


Lecz jeśli nie GTA VI, to co? Wciąż żywy jest temat Bully 2, który był ponoć w produkcji na początku bieżącej dekady, lecz prace nad nim zostały anulowane. Niewykluczone jednak, że po pewnym czasie projekt wznowiono i to nad nim między innymi pracował Angith Jayarajan. Ponadto Rockstar ma jeszcze w swoich zasobach chociażby L.A. Noire, Maksa Payne'a, Midnight Club, Manhunta oraz The Warriors. Czy firma Rockstar planuje wskrzeszenie którejś z tych marek? A może szykuje zupełnie nowe IP? I czy tajemniczy projekt Bonaire, którego klasyfikacji wiekowej odmówił australijski rząd, to faktycznie Red Dead Redemption II na PC, czy też coś całkowicie innego? Na odpowiedzi na te pytania musimy jeszcze trochę poczekać.

Oficjalna strona studia Rockstar 

Czytaj więcej
08Oct

Brytyjska służba zdrowia ogłosiła otwarcie pierwszej w kraju kliniki zajmującej się uzależnieniami od technologii. W placówce będą leczone przypadki nałogowego korzystania z gier wideo, mediów społecznościowych oraz Internetu jako takiego.

Brytyjska służba zdrowia ogłosiła otwarcie pierwszej w kraju kliniki zajmującej się uzależnieniami od technologii. W placówce będą leczone przypadki nałogowego korzystania z gier wideo, mediów społecznościowych oraz Internetu jako takiego.


Minęło już sporo czasu od uznania nadmiernego grania za chorobę przez Międzynarodową Organizację Zdrowia. Jednak nie da się nie zauważyć, że nie przełożyło się to konkretne działania, jeśli nie liczyć niedawnego pozwu wobec Epic Games w związku z Fortnite. Zmieniło się to właśnie w Wielkiej Brytanii, gdzie Narodowa Służba Zdrowia (National Health Service, w skrócie NHS) ogłosiła otwarcie kliniki specjalistycznej do leczenia uzależnień od technologii. Placówka weszła w skład Narodowego Centrum Uzależnień Behawioralnych, a jej działalność obejmuje pomoc w przypadkach nałogowego korzystania nie tylko z gier wideo, lecz także mediów społecznościowych oraz Internetu w ogóle u osób w wieku 13-25 lat.

Nie jest tajemnicą, że brytyjski rząd pilnie przygląda się grom wideo. To właśnie na posiedzeniu tamtejszej komisji padły niesławne słowa przedstawicielki Electronic Arts o lootboksach jako „mechanice niespodzianek”. A ledwie miesiąc temu pojawił się 84-stronicowy raport, w którym specjalnie powołany komitet nawoływał m.in. do zablokowania dostępu do lootboksów nieletnim, a koncernom technologicznym nakazywał wykazanie się większą odpowiedzialnością w sprawie potencjalnie uzależniających produktów. W podobne tony uderzyła Claire Murdoch, dyrektorka NHS ds. zdrowia psychicznego, z którą skontaktowała się redakcja serwisu Gameindustry.biz:

Kompulsywne granie i [korzystanie z – przyp. autora] mediów społecznościowych oraz uzależnienie od Internetu to nie są problemy, które po prostu znikną, skoro odgrywają tak istotną rolę we współczesnym życiu. NHS jak zawsze staje na wysokości zadania, ale nie możemy robić wszystkiego sami. Dlatego też technologiczni giganci muszą dostrzec wpływ produktów, które zachęcają młodych ludzi do ciągłego i natrętnego użytkowania, i zacząć poważnie traktować swoje obowiązki.



Nie da się ukryć, że temat szkodliwego wpływu gier to dość delikatna kwestia. Fakt, że trudno zignorować doniesienia świadczące nie tylko o kontrowersyjnych praktykach wydawców, ale też o realnych przykładach wpływu tychże. Niestety, nie brakuje osób, które od zarzutów nałogowego grania z miejsca przeszłyby do oskarżania gry o wywoływanie przemocy, ogłupianie młodzieży i powodowanie wypadków (a zapewne i dziury w skarpetach), nawet jeśli kolejne badania zdają się zadawać kłam tym stwierdzeniom. Tak czy owak, inicjatywa NHS może zachęcić kolejne kraje do podjęcia podobnych działań. Tym bardziej, że wspomniany raport oraz wypowiedź Claire Murdoch sugerują, iż brytyjski rząd nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i raczej nie odpuści koncernom technologicznym.


Oficjalna strona National Health Service. 

Czytaj więcej
06Oct

Grupka Chińczyków postanowiła przenieść League of Legends do realnego życia.

Jak wyglądałoby League of Legends w realnym życiu?

Grupka Chińczyków postanowiła przenieść League of Legends do realnego życia.


I choć w filmie postacie biegają w niskobudżetowych cosplayach, trzeba przyznać, że twórcy włożyli we wszystko dużo pracy i pasji.

Kreatywność graczy LoLa nie przestaje zaskakiwać. Grupka Chińczyków stworzyła film, w którym wciela się w bohaterów gry i odgrywa mecz w realnym życiu.

Kartonowy świat i realni ludzie

Podbieranie buffa przeciwnego junglera, ganki, farmienie kartonowych minionów i śmierć od wieży – to i jeszcze więcej dzieje się w chińskim filmiku o League of Legends w realnym życiu. Kto zgadnie który bohater chwalił się maestrią, a który zrobił pentakilla?

Na początku można zaobserwować także ogromną kartonową makietę Summoner’s Rift.

I choć w filmie postacie biegają w niskobudżetowych cosplayach, trzeba przyznać, że twórcy włożyli we wszystko dużo pracy i pasji.

Czytaj więcej
01Oct

Belfer od CANAL+ to jeden z najgorętszych polskich seriali. Wiele osób szukało więc sposobu na to, by go obejrzeć poza telewizją i odnajdywali go w serwisie patrzajto.pl. Właściciel tego ostatniego nie reagował i sprawa trafiła do sądu. Jesteśmy już po rozprawie.

Kara 8 miesięcy dla właściciela polskiego serwisu pirackiego

Belfer od CANAL+ to jeden z najgorętszych polskich seriali. Wiele osób szukało więc sposobu na to, by go obejrzeć poza telewizją i odnajdywali go w serwisie patrzajto.pl. Właściciel tego ostatniego nie reagował i sprawa trafiła do sądu. Jesteśmy już po rozprawie.

Kara 8 miesięcy dla właściciela patrzajto.pl za piracką działalność

Nie każda telewizja jest darmowa i nie wszystkie treści w Internecie są udostępniane w legalny sposób. Pirackich serwisów nie brakuje też w Polsce, a jednym z nich był właśnie wspomniany patrzajto.pl (dawniej dostępny pod linkiem vodtu.pl). Za jego pośrednictwem można było obejrzeć odcinki drugiego sezonu serialu Belfer. Przedstawiciele CANAL+ kierowali do administracji serwisu wezwania o zaprzestanie nielegalnej działalności, ale nie było reakcji.

Udało się określić, kto jest właścicielem serwisu i (wraz z dowodami) skierować sprawę do sądu. Nie było wątpliwości, że naruszone zostało prawo autorskie, a patrzajto.pl działało na szkodę ITI Neovision S.A. (czyli operatora Platformy CANAL+). Wyrok: 8 miesięcy ograniczenia wolności.

Właściciel serwisu próbował być sprytniejszy

Gdyby treści były udostępniane bezpośrednio przez wewnętrzną infrastrukturę hostingową, sprawa byłaby dużo prostsza. Właściciel serwisu skorzystał jednak z popularnego modelu, w którym treści trafiają od użytkowników w postaci osadzonych odtwarzaczy wideo z zewnętrznych platform. Tłumaczenie również było klasyczne: nie da się mieć pełnej kontroli nad tym, co dodają użytkownicy, jeśli priorytetami są wolność i brak cenzury.

„Właściciel serwisu chciał skorzystać z modelu, w którym operuje obecnie większość pirackich serwisów VOD, starając się uniknąć odpowiedzialności karnej. […] W takiej sytuacji organy ścigania często były bezsilne i przyjmowały tłumaczenia sprawców, w których Ci informowali, że wszystkie treści pochodzą z zewnętrznych serwisów hostingowych i są zamieszczane przez użytkowników, na co właściciele stron nie mają wpływu. To pierwszy tak ważny wyrok, który może stać się punktem odniesienia przy kolejnych tego typu sprawach” – skomentował jeden z członków zespołu CANAL+.

Czytaj więcej
29Sep

streamy stają się czymś bardzo popularnym na Twitch.tv, niosą za sobą jednak pewne konkretne zagrożenia.

IRL streamy stają się czymś bardzo popularnym na Twitch.tv, niosą za sobą jednak pewne konkretne zagrożenia.


Cały klip można zobaczyć tutaj (ostrzegamy, NSFW).

Streamy na Twitch, które pokazują wyjścia na miasto zawsze są ryzykowne. Szczególnie, gdy mówimy tutaj o imprezie i masie pijanych osób.

Na jednym ze streamerów pary DJów, doszło do pewnego incydentu, który raczej nie był zaplanowany.

Stream z imprezy z nieoczekiwanym zwrotem akcji

W pewnym momencie przed kamerą znalazła się blondynka, która ewidentnie nie miała dobrych zamiarów (przynajmniej dla regulaminu Twitcha). Wchodząc przed kamerę po prostu pokazała piersi.

W efekcie stream został zakończony kilka sekund później. Cały klip można zobaczyć tutaj (ostrzegamy, NSFW).

Takie sytuacje oczywiście kończą się zazwyczaj w jeden sposób – zawieszeniem konta. W tym wypadku chyba tak się nie stało, bo kanał cały czas pokazuje się jako dostępny.


Czytaj więcej
25Sep

Sylvester Stallone opublikował materiał wideo skierowany do fanów serii Rambo. Aktor podziękował im za długoletnie wsparcie filmów z legendarnym komandosem.


Sylvester Stallone opublikował materiał wideo skierowany do fanów serii Rambo. Aktor podziękował im za długoletnie wsparcie filmów z legendarnym komandosem.

Premiera Rambo: Ostatniej krwi już za nami, ale chętni do pożegnania się z kultowym komandosem powinni jeszcze zajrzeć na Twittera. Sylvester Stallone zamieścił tam filmik, w którym podziękował fanom za lata spędzone z Rambo. Ostatnia rola dała się mu we znaki (jak sam twierdzi, stracił przez nią 14 funtów, czyli ponad 6 kilogramów), ale aktor najwyraźniej nie żałuje czasu spędzonego z marką.


After ’s final battle…
Bone weary, 14 lbs. lighter, but grateful and proud to be there for you. Love all of you the way I have loved every second of playing this amazing character...


Osadzony film

25,1 tys.

Wypada się cieszyć z – jak się wydaje – dobrego nastroju Stallone’a, ale nie da się ukryć, że Rambo: Ostatnia krew nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii kina. Recenzje pozostają niezmiennie negatywne od premiery filmu, a choć widzowie oceniają go lepiej, nie przełożyło się to na większy sukces w amerykańskim box office. Tytuł nie zyskał też aprobaty Davida Morrella, twórcy postaci Rambo, który dał wyraz swojemu niezadowoleniu na Twitterze, ku „uciesze” niektórych fanów. W takim przypadku obraz rzeczywiście może być ostatnią produkcją z niepokornym komandosem, nawet jeśli prawdziwe były pogłoski o planach stworzenia kolejnych części cyklu.



Czytaj więcej
23Sep

Krajowa Administracja Skarbowa oficjalnie zaczęła walkę z patostreamerami, ale też zwykłymi streamerami i youtuberami, którzy nie odprowadzają prawidłowo podatków za swoją działalność.


Twórcy treści w internecie mogą czuć się zagrożeni. Skarbówka wzięła na celownik streamerów.

Krajowa Administracja Skarbowa oficjalnie zaczęła walkę z patostreamerami, ale też zwykłymi streamerami i youtuberami, którzy nie odprowadzają prawidłowo podatków za swoją działalność.

Na celowniku są szczególnie osoby tworzące kontrowersyjne treści, natomiast wszyscy pozostali też mogą czuć się zaniepokojeni.

Cybercentrum zajmuje się internetowymi twórcami

Od września 2018 roku działa tzw. Centrum Zwalczania Przestępczości Ekonomicznej w Środowisku Elektronicznym, w skrócie nazywane Cybercentrum. Według najnowszych informacji, jednostka szczególnie zainteresowała się środowiskiem patostreamerów, youtuberów i streamerów.

Okazuje się, że ci najzwyczajniej w świecie nie odprowadzają należnego podatku, nie informują również o swoich przychodach. Wydaje im się, że są pod radarem, jednocześnie pobierając ogromne kwoty z „donejtów”. To wkrótce może się jednak skończyć.

Ostatnio na Twitch pojawiły się kary między innymi za publiczne reklamowanie hazardu – granie w internetowych kasynach. Wystarczyło kilka tysięcy złotych, by granie na wizji po prostu zostało ucięte.

Koniec ruletek?

Ruletki mają się obecnie całkiem dobrze. Głównie dlatego, że po zamknięciu jednej, powstaje dziesięć kolejnych. Głównie na rosyjskie dane, które po prostu są nieprawdziwe.

I choć Cybercentrum tropi takie ruletki, to nadal stanowią one ogromny problem. Teraz działania zostały wzmożone

Czytaj więcej
21Sep

Occupy Mars zadebiutuje na Steamie 23 marca 2020 we wczesnym dostępie (przewidywana data premiery). Gra pozwoli nam przemierzać bezkresne pustkowia Marsa, by zakładać bazy i pozyskiwać surowce, ale ostrożnie! Mars nie jest tak przyjazny i łatwo o przypadkową śmierć. Zobaczcie zresztą nowy zwiastun gry, który prezentuje 20 sposobów na głupią śmierć w kosmosie.

Gdy w czerwcu Elon Musk wezwał do okupacji Marsa, nie spodziewał się chyba tak szybkiego odzewu. Pomijając mały błąd w jego tweecie, Pyramid Games z Lublina podjęło rzuconą przez wizjonera rękawicę i zaprasza do wspólnej kolonizacji Marsa. 

 Occupy Mars zadebiutuje na Steamie 23 marca 2020 we wczesnym dostępie (przewidywana data premiery). Gra pozwoli nam przemierzać bezkresne pustkowia Marsa, by zakładać bazy i pozyskiwać surowce, ale ostrożnie! Mars nie jest tak przyjazny i łatwo o przypadkową śmierć. Zobaczcie zresztą nowy zwiastun gry, który prezentuje 20 sposobów na głupią śmierć w kosmosie.

Occupy Mars zostało także nominowane do dwudziestki “Best Indie Games” na Digital Dragons 2019 i pojawiło się w finałach Indie Showcase Competition oraz zostało docenione przez The Mars Society.

W ramach szkolenia przygotowawczego dla kolonizatorów, możemy pobawić się w inżyniera naprawiającego kosmiczne łaziki. Rover Mechanic Simulator zadebiutuje na Steamie jeszcze tej jesieni w early accessie. Czekają na Ciebie łaziki Spirit, Opportunity czy Sojourner, a poziom szczegółowości łazików sprawi, że poczujesz się jak prawdziwy inżynier NASA. 


Czytaj więcej
21Sep

Małe rzeczy, a cieszą… oczy. Nowe technologie coraz częściej są wykorzystywane w studiach telewizyjnych, dzięki czemu transmisje są urozmaicane i – po prostu – dobrze się je ogląda.

Ze studia na stadion

 Baner Nutaku - Gry erotyczne - DOI

Małe rzeczy, a cieszą… oczy. Nowe technologie coraz częściej są wykorzystywane w studiach telewizyjnych, dzięki czemu transmisje są urozmaicane i – po prostu – dobrze się je ogląda.

Krok ze studia prosto na stadion

W tym tygodniu na dobre wystartowała Liga Mistrzów 2019/20. Podczas transmisji środowego spotkania Bayern Monachium vs Crvena Zvezda Belgrad (wygranego przez niemiecki klub 3:0) w polskiej telewizji mogliśmy zobaczyć kolejną prezentację tego, jak nowe technologie mogą wzbogacać takie programy. Otóż Paulina Chylewska przeniosła się ze studia Polsat Sport wprost na murawę Allianz Areny, by porozmawiać ze znajdującym się tam już Romanem Kołtoniem. 

Oczywiście to dopiero testy tego rozwiązania i można narzekać, czy to na (i tak nieduże) opóźnienia, czy też na to, że dziennikarka nie rzuca cienia. Mimo to efekt nie jest taki najgorszy i może być dobrym początkiem unowocześniania transmisji sportowych. Zerknijcie na poniższy materiał wideo z kanału Polsat Sport i dajcie znać w komentarzach, co o tym myślicie!

Nowe sportowe studio Polsat Sport

Specjalnie na potrzeby piłkarskich zmagań Polsat zbudował nowoczesne studio sportowe o powierzchni 700 m2 ze ścianą wideo o rozdzielczości 4x4K. Oglądaliście już jakieś spotkania? Jak oceniacie efekt?

Czytaj więcej